4 pomysły na majówkę z dziećmi

Długie majowe i czerwcowe weekendy już niedługo, więc chyba najwyższy czas, żeby je zaplanować ❤️ Jako że to cudowny okres na niezapomniane rodzinne wakacje na południu Europy, to podrzucam kilka propozycji na wymarzoną majówkę z dziećmi. Sama w każde z tych miejsc wróciłabym choćby jutro 😉

Andaluzyjskie pueblos blancos

Andaluzja w maju brzmi jak marzenie a jedną z esencji tego regionu na południu Hiszpanii są pueblos blancos czyli charakterystyczne białe miasteczka licznie rozsiane najczęściej na wzgórzach. Jednym z takich, które robią wrażenie jest na pewno Setenil de las Bodegas, architektonicznie nietypowa miejscowość, najbardziej znana ze zdjęć, na których ogromna skała dosłownie "kładzie się" na budynkach i przecina ulice. Ze względu na położenie wzdłuż wąwozu rzeki, wiele domów a nawet ich całe rzędy i ulice zbudowane są w ścianach skalnych powstałych często w wyniku powiększania naturalnych jaskiń. Miejsce w szczycie sezonu na pewno bardzo turystyczne, ale w maju inspirujące i idealne choćby na spacer i kawę z widokiem.

Niedaleko Setenil położona jest również słynna Ronda - miasto położone po obu stronach rzeki Guadalevín. Naszpikowana zabytkami miejscowość połączona jest spektakularnym mostem Puente Nuevo, który czyni ją naprawdę jedyną w swoim rodzaju. Ronda widziana zarówno z dołu wąwozu El Tajo, jak i obu jego stron z góry robi ogromne wrażenie i nie dziwota, że szpaler kamienic położonych na jego szczycie w połączeniu z wysokim osobliwym mostem są obfotografowywane z każdej strony. Magiczne miejsce!

Jeśli chodzi o białe andaluzyjskie miasteczka, to pisałam już poza tym o pięknym Kadyksie, bajecznym Vejer de la Frontera czy malutkich wioskach schowanych w górach Sierra Nevada. Wszystkie te miejsca są wymarzone na majówkę z dziećmi! Żal nie skoczyć też będąc tak blisko nad andaluzyjskie wybrzeże czyli kultowe Costa del Sol. Wprawdzie nie jestem jakąś szczególną fanką tego fragmentu Hiszpanii, ale na pewno białe, nadmorskie miasteczka, takie jak Mijas Pueblo czy Nerja są warte odwiedzenia.

 
 

Biograd na Moru w Chorwacji

W środkowej Chorwacji (o południowej przeczytacie między innymi w artykułach o Dubrowniku i Hvarze) niedaleko historycznego Zadaru, który też swoją drogą warto odwiedzić będąc nieopodal, znajdziemy dynamiczne, portowe miasteczko Biograd na Moru. Uważam, że małe portowe mieściny mają swoją duszę i tak też jest z Biogradem. Elegancka miejscowość z zadbaną promenadą i przepysznym jedzeniem to pomysł na naprawdę perfekcyjną majówkę. W głęboko wcinających się w ląd zatokach możemy korzystać z plaż wprost idealnych dla dzieci – z przestrzenią i czystym morzem, do którego jest baaaaaardzo łagodne wejście.

W otoczeniu soczyście zielonego lasu sosnowego rodzinny czas na plaży Soline, Lumbrak czy Pilatuša to naprawdę sielankowe chwile (z wszystkimi udogodnieniami na miejscu!). Nigdy nie dość mi słów na promocję Dalmacji, bo to wybrzeże naprawdę wyjątkowe w skali Europy. A Biograd na Moru ma szczególne miejsce w moim sercu, bo to naprawdę perełka żupanii zadarskiej i wymarzone miejsce na rodzinne wakacje w maju.

Lugano - jeszcze Szwajcaria czy już Włochy?

To przepiękne miasto co prawda w Szwajcarii (o alpejskich wędrówkach górskich z dziećmi po Szwajcarii przeczytacie tutaj i tutaj), ale czujemy się totalnie jak we Włoszech. Lugano położone jest  we włoskojęzycznym kantonie Ticino pośród rozległych zielonych wzgórz nad malowniczym jeziorem o tej samej nazwie. Można się tu wykąpać w czyściutkiej wodzie, z cudnymi widokami aż po horyzont. Warto wybrać się statkiem do pobliskiej przeuroczej wioski Gandria, wyglądającej niczym wpadająca wprost ze wzgórza do tafli wody. W samym mieście miło przejść się deptakami, wśród zieleni i parków nad samym jeziorem. Placów zabaw też tu nie brakuje! Kolejką można wjechać zarówno na wzgórze Monte Brè, jak i Monte San Salvatore, z których o zachodzie słońca roztaczają się naprawdę romantyczne krajobrazy.

W Lugano panuje naprawdę włoska atmosfera i tylko czasami przypominamy sobie, że jednak jesteśmy w Szwajcarii ;) Zjemy tu przepyszne regionalne potrawy i rasowe włoskie gelato. Dodatkowym atutem jest na pewno autobus, który w kilkadziesiąt minut dowiezie nas do klimatycznych włoskich miasteczek nad olśniewającym jeziorem Como z widokiem na ośnieżone Alpy.

 
 

Valletta - stolica Malty i słońca

"Ponad 300 słonecznych dni w roku! Najbardziej słoneczna stolica Europy!" - tak krzyczą foldery reklamowe Malty. I krzyczą w tym przypadku prawdę ;) Maj i początek czerwca na Malcie są cudne. Valletta to naprawdę genialna miejscówka na kilkudniowy city-break - gwarna, pełna życia, z ogromną ofertą kulturalną i rozrywkową. Samo miasto to tak naprawdę jedna wielka fortyfikacja osadzona na skale, warta do obejrzenia również z poziomu morza podczas krótkiego rejsu. Godzinami można się gubić w eleganckich ulicach tego miasta i naprawdę polecam dobry, klimatyczny nocleg w samym jego historycznym centrum. Kilkusetletnie forty, kościoły, pałace czy ogrody to cele długich wędrówek po tym arcyciekawym mieście. Iście wakacyjny klimat dopełniają jakże spragnione dziecięcych rączek i stópek fontanny i wielkie palmy. Poza Vallettą polecam na pewno odwiedzenie dawnej stolicy wyspy czyli Mdiny, której układ architektoniczny i urbanistyczny pozwala się poczuć jak w prawdziwej twierdzy. Tu też łatwiej o cień w wąskich uliczkach ;) Z miejscówek łatwo osiągalnych z dziećmi komunikacją miejską warto wybrać się na spacer po majestatycznych klifach Dingli, malowniczej portowej wiosce Marsaxlokk czy kąpiel w krystalicznie czystych wodach St. Peter's Pool, do których można wskoczyć wprost z okalających je płaskich skał. Valletta i jej okolice to po prostu szansa na idealne krótkie wakacje z dziećmi bez uzależnienia od samochodu 😉

 
 

Myślę, że te cztery powyższe propozycje na rodzinną majówkę mogą okazać się strzałem w dziesiątkę! Zaplanuj podróż z dziećmi już dziś, żeby cieszyć się rodzinnym czasem bez tłumów w najpiękniejszych zakątkach Europy ❤️

 
 
 

Nie przegap nigdy żadnego artykułu - newsletter czeka na Ciebie 😀

 
 
 

A już teraz zaplanuj ze mną swoją podróż

Next
Next

Amazońska dżungla w Manaus